Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gramy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gramy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 kwietnia 2016

Kto gra w karty, ten... ćwiczy refleks i spostrzegawczość :D



Dawno nas nie było. Bywa i tak. Przynosimy trochę nowości i wiosennej radości :) Radość jest, ponieważ Dzieć jest już "dorosłym "czterolatkiem".

Szybko pokażę Wam odkrycie sprzed kilku miesięcy. Dobble!
Początkowo mieliście poczytać o standardowej wersji. Plan się nie powiódł, ponieważ zostawiliśmy grę za górami, za lasami, za morzami :( Wróci do nas dopiero w okolicach września. Całe szczęście mamy zaradną ciocię, która zgrała się z sytuacją i na urodziny zakupiła Dzieciowi wersję "kids".

sobota, 16 stycznia 2016

Prawda czy fałsz z gwiazdą ;)

Niedawno odkryłam, że można znaleźć alternatywę dla gier planszowych i przy okazji poszerzyć swoją wiedzę. Nie wiem, jak Wy, ale ja w dzieciństwie oglądałam całą masę teleturniejów i czasem przekładałam ten format na zabawę w realu - wymyślałam pytania, naklejałam je na szafie - istne szaleństwo. Uwielbiałam to :D Współczesny rynek oszczędza nam energii (nadszarpując kieszeń) i ułatwia takie zabawy. Czy to dobrze, czy źle - ciężko stwierdzić. Odpowiedzcie sami. A ja wracam do tematu.

środa, 13 stycznia 2016

O tym jak gąsienice budowały wieżę :)

Pamiętacie, grudniowy post o kartkach świątecznych? Zajęliśmy z Dzieciem zaszczytne 1 miejsce ;) Był nagroda, dyplom i  oklaski :D Dzisiaj będzie kilka słów o nagrodzie. Dzieć stał się szczęśliwym posiadaczem gry The Caterpillars Tower. Gra została wyprodukowana dla sieci Auchan.


piątek, 8 stycznia 2016

O jednej mądrej Marchewce :)


Dzisiaj kilka słów o grze, którą mój kochany Dzieć dostał pod choinkę od Mikołaja. Niestety nie do końca satysfakcjonujący. Chociaż przyznam się, że widziałam go w Biedronkowej ofercie i zwróciłam na niego uwagę. Opis na pudełku był na tyle kuszący, że sama byłam gotowa go kupić. Lekkie rozczarowanie pojawia się po otwarciu i rozpoczęciu użytkowania.


poniedziałek, 28 grudnia 2015

Przeciwieństwa się przyciągają :)

Witajcie po świątecznym biesiadowaniu i zabawie. Mikołaj pewnie odwiedził Was w ciągu ostatnich kilku dni przynosząc bardziej lub mniej trafione prezenty. My nie mamy na co narzekać (z resztą uczymy N. cieszyć się z każdego prezentu i szukać w nich plusów). Niestety czasem możemy ponarzekać na jakość, ponieważ zdarza się, że opakowanie i opis na nim decyduje o zakupie, a po otwarciu pudełka pojawia się rozczarowanie.
O rozczarowaniu jeszcze zdążę napisać.
Dziś będzie o prostej, niedrogiej zabawce idealnej dla trzy- czterolatka.